Była belka z płotu, był stary karton po pizzy, jakieś roślinne (chyba) odpadki... czekałem na plastikowe butelki albo oponę. Ale to pewnie przy większych zamówieniach.
A na koniec masakra niedopieczonej pizzy szpachelką (pewnie za dnia używa w drugiej robocie ze szwagrem budowlańcem).
Komentarze (9)
najlepsze
A na koniec masakra niedopieczonej pizzy szpachelką (pewnie za dnia używa w drugiej robocie ze szwagrem budowlańcem).
Prawie się nabrałem :)))
Ten aromat dymu od dobrze dobranych dodatków