Jedno zdjęcie nie oddaje skali komplikacji tej maszyny. Oprócz rzucającej się w oczy olbrzymiej dyszy silnik posiada setki metrów rur i rurek, przez które płynie nafta i ciekły tlen pod ciśnieniem kilkudziesięciu atmosfer. Oczywiście nie spływały one pod własnym ciężarem tylko były wtłaczane do komory spalania przez potężną turbopompę widoczną dobrze na zdjęciu na drugim silniku od góry. Turbopompa miała własną komorę spalania niskiego ciśnienia, więc silnik ten tak szybko spalał paliwo,
@kolegamichaua: Bardzo ciekawe - a TL;DR do problemu z "identyczną" re-kreacją silnika F-1: mimo, że plany silnika są nadal w archiwach, to podczas składania/montażu używano technologii "ręcznych" do których dziś nie ma specjalistów (wymarli lub są na emeryturach), a na dodatek podczas prac używali "myków" które nigdy nie zostały szczegółowo opisane, dlatego współcześnie przeprojektowano i uproszczono te silniki do modelu F-1B który produkuje się szybciej z mniejszej liczby części -
Komentarze (3)
najlepsze