Starałem się wyłapać moment, w którym zalatuje Monty Pythonem, ale chyba nie dokładnie oglądałem... A tak poza tym, normalne popołudnie na przedmieściach...
Nigdy nie zrozumiem fenomenu Monty Pythona lub ich marnych naśladowców. Swoją drogą, przypomina mi skecz "Ryba" (czy jakoś tak). Czyli interpretujcie jak chcecie, sami nie wiemy co mieliśmy na myśli.
Poza tym, inb4 fala nowych demotywatorów o joli rutowicz... Może lepiej aby ten filmik pozostał w nie zgłębionych i zapomnianych czeluściach internetu.
Komentarze (38)
najlepsze
Ale tak w ogole to WTF ?!
Komentarz usunięty przez moderatora
Poza tym, inb4 fala nowych demotywatorów o joli rutowicz... Może lepiej aby ten filmik pozostał w nie zgłębionych i zapomnianych czeluściach internetu.
swoją drogą troszkę podobną