Chodzi o to, co zostało pominięte w zapisie, bo mamy to w "domyśle" - "skracamy" obie strony równania o "a-x", czyli dzielimy obie strony tego równania przez "a-x". A jak wiemy z pierwszego zapisu, a=x, czyli a-x=0. Jeżeli a-x=0, to nie możemy dzielić przez wyrażenie "a-x" ;)
Komentarze (7)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
2(a-x) = a-x
2=1
Chodzi o to, co zostało pominięte w zapisie, bo mamy to w "domyśle" - "skracamy" obie strony równania o "a-x", czyli dzielimy obie strony tego równania przez "a-x". A jak wiemy z pierwszego zapisu, a=x, czyli a-x=0. Jeżeli a-x=0, to nie możemy dzielić przez wyrażenie "a-x" ;)
Nowy świat przede mną odkrywasz kolego.
Nazwałbym to raczej błędem rzeczowym.