@Nicolai: I co, lepiej łatać wciąż powiększający się deficyt kolejnymi podwyżkami podatków? Czy nie lepiej sprywatyzować przynoszące straty firmy państwowe, ograniczyć biurokrację oraz inne niepotrzebne wydatki?
Albo nie, przecież socjalizm sprawdza się dobrze.
Imho powinniśmy zakończyć dyskusję. Ja nie przekonam ciebie, ty nie przekonasz mnie, a po drodze tylko minusów nazbieramy.
Tak samo mówią socjaliści. Zwiększmy wydatki, wtedy efekt mnożnikowy rozmnoży nam te pieniądze w gospodarce. Przy wyższym PKB ściągniemy węcej pieniędzy z podatków. W ten sposób wzrost wydatków finansuje się sam. Taki socjalistyczny mit.
Liberałowie mówią wtedy tak. Jeżeli zwiększamy wydatki kosztem deficytu ludzie w cale nie zwiększą konsumpcji i inwystecji, gdyż wiedzą, że wzrost deficytu pociąga za sobą wyższe podatki w przyszłości (będzie trzeba spłacić dług). Dlatego wstrzymają się z kupowanie, Efekt mnożnikowy nie
żeby drukować pieniądze, muszą one mieć pokrycie... np w złocie. Dlatego są kryzysy, bo pieniądze elektroniczne (banki itd) nie mają pokrycia i są bezwartościowe na papierze...
Komentarze (77)
najlepsze
Przecież BEN oficjalnie mówi, że chce drukować - przez co to USA (a nie Tusku) kojarzą się drukarnią. Wiesz coś o finansach w ogóle? :P
Albo nie, przecież socjalizm sprawdza się dobrze.
Imho powinniśmy zakończyć dyskusję. Ja nie przekonam ciebie, ty nie przekonasz mnie, a po drodze tylko minusów nazbieramy.
Tak samo mówią socjaliści. Zwiększmy wydatki, wtedy efekt mnożnikowy rozmnoży nam te pieniądze w gospodarce. Przy wyższym PKB ściągniemy węcej pieniędzy z podatków. W ten sposób wzrost wydatków finansuje się sam. Taki socjalistyczny mit.
Liberałowie mówią wtedy tak. Jeżeli zwiększamy wydatki kosztem deficytu ludzie w cale nie zwiększą konsumpcji i inwystecji, gdyż wiedzą, że wzrost deficytu pociąga za sobą wyższe podatki w przyszłości (będzie trzeba spłacić dług). Dlatego wstrzymają się z kupowanie, Efekt mnożnikowy nie