Ostatnio oglądałem na Discovery coś o wszechświecie. Zderzenia galaktyk itp. Żyjemy w czasie, kiedy we wszechświecie jest pełno wodoru. Wodór w warunkach syntezy jądrowej zamienia się w hel. Taka gwiazda stworzona z helu nie za bardzo ma warunki do dalszego ciągu. Cięższe pierwiastki kompletnie nie nadają się do reakcji. Ostatecznie będzie ciemno we wszechświecie. Wszechświat będzie się wychładzał, a my będziemy płacić podatki na walkę ze zmianą "klimatu" w kosmosie.
Jeśli chodzi o zderzenie galaktyk, to może działa to na wyobraźnię, ale niestety prawda jest taka, że oba obiekty przejdą przez siebie niemal bez strat. Nie będzie połączenia, każda poleci w swoją stronę. Symulacje można znaleźć na różnych stronach.
Ludzie, są na Ziemi zaledwie 10k lat, nie potrafią przewidzieć kryzysu gospodarczego, ale to co będzie za 10000 bilionów lat potrafią. Jakie to cudowne. ^_^
Komentarze (8)
najlepsze
Chyba 250 tys lat...
jeżeli ludzkość po drodze nie wyginie to sytuacja nie będzie miała miejsca
ludzie zwyczajnie będą na tyle łebscy, żeby rozwiązywać takie problemy
pewnie też psychokinetyczne orgazmy ale to już inna bajka.....