Czy x-kom niszczy reklamowany sprzęt?
Cześć,
w ciągu ostatnich 3 lat miałem kilka niemiłych przepraw ze sklepem x-kom, ale teraz jestem w szoku, ale do rzeczy. Po niemal dwóch latach używania laptop zaczął nieco szwankować, pojawiły się mocne przycięcia w grach, zaczęły pojawiać się bluscreeny i procesor po krótkim obciązeniu zmniejszał częstotliwość - czy to podczas gry czy uruchomienia wymagających aplikacji. Przez co postanowiłem wysłać laptop (Acer VN7) do serwisu x-kom.
Komputer doszedł do serwisu w pierwszym tygodniu grudnia, a ja 10.12.2018 dostałem informację, że komputer jest oczywiście w 100% sprawny, ale ma pękniętą maskownicę zawiasu i drobne ślady używania, faktycznie na elemencie zaznaczonym poniżej czerwonym kółkiem była rysa (czy też pęknięcie) jak to jest z zawiasami w obecnych laptopach.

Ale wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy dziś x-kom dodał na karcie zgłoszenia reklamacyjnego zdjęcia prezentujące stan urządzenia:

Jak mniemam zdjęcia pochodzą z 18.12.2018 (początek ich nazwy to: IMG_20181218).
Czy mieliście podobne przygody w tym sklepie?
Komentarze (32)
najlepsze
W sklepach stacjonarnych osoba przyjmująca opisuje na zgłoszeniu przyjęcia wady fizyczne (rysy pęknięcia zabrudzenia) i jako konsumenci jesteśmy kryci. Online jest fajnie bo taniej ale czasem lepiej te parę złotych dorzucić.
A i ciekawostka ... nie pamiętam dokładnie czy acer czy
chciałbym opisać dalszy ciąg tej telenoweli.
Zgodnie z tym co napisałem powyżej, skontaktowano się ze mną w sprawie laptopa. Konsultant stwierdził, że widział film z otwierania paczki i pęknięcie na obudowie było widoczne, ale jednocześnie zaproponowano mi pokrycie kosztów wymiany obudowy. Nie zgodziłem się na to do momentu, aż nie zobaczę nagrania z otwierania paczki i zaproponowałem inne rozwiązanie: albo zobaczę nagranie,
źródło: comment_ORuHp0LI9pHrTD4Vn4uRFbiY9qTUZT6j.jpg
Pobierz