3:08 - ktoś wytłumaczy to oburzenie Korwina? Bo ja nie wiem. Akurat tu ma rację. Powierzchnia kuli ziemskiej przez ostatnie 100 lat się nie zwiększyła, natomiast liczebność potroiła. Z jednego metra kwadratowego pola uprawnego trzeba wykarmić więcej osób. Chętnie się dowiem co jest w tej wypowiedzi oburzającego.
@Wifee: ponieważ po wprowadzeniu legalizacji małżeństw odrazu pojawiały sie postulaty adopcji. Osoby o lewicowych poglądach argumentowały to tym, ze skoro wzięli ślub to i powinni moc adoptować dzieci tak jak pozostała cześć społeczeństwa. Na to juz zgody nie ma bo zdarzały sie przypadki, ze w takich "rodzinach" cześciej niż w normalnych dochodziło do molestowania dziecka
Włączam. Pierwsza wypowiedź Szczuki zaskakująco zrównoważona. Nie wiem jak bardzo trzeba być zaślepiony, żeby mieć z nią problem. Także raczej beka z idioty, który to skompilował i/albo wrzucił tutaj. Kto to w ogóle wykopuje poza botami i różnej maści dewiantami spod znaku onr i podobnych?
Fantastyczny przykład argumentacji w rodzaju małżeńskiej kłótni "powinieneś wiedzieć o co mi chodzi!". A w wypadku dyskusji z niedysponującym podstawowymi umiejętnościami artykulacyjnymi i retorycznymi Krulem (podobno kiedyś planował być politykiem, ale wyszło, jak wyszło), stwierdzenie "nie rozumiem" odnosi się raczej do jego zdolności (a raczej braku) zrozumiałego wypowiadania się.
Aha, ktoś wyrwał poszczególne zdania z kontekstu i zlepił śmieszny filmik o lewactwie. Zakop. Znowu bardzo kulturalnie i merytorycznie, po prawackiemu ( ͡°͜ʖ͡°)
małżeństwa homoseksualne według badań mają porównywalną ilość dzieci do małżeństw hetero i to jest zwyczajna prawda
@Matyson: Masz jakiś link do tych przełomowych badań? Przypominam, jej teza to: "w małżeństwach jednopłciowych rodzi siętyle samo albo więcej dzieci co w małżeństwach dwupłciowych".
Komentarze (148)
najlepsze
Chętnie się dowiem co jest w tej wypowiedzi oburzającego.
Kto to w ogóle wykopuje poza botami i różnej maści dewiantami spod znaku onr i podobnych?
Fantastyczny przykład argumentacji w rodzaju małżeńskiej kłótni "powinieneś wiedzieć o co mi chodzi!".
A w wypadku dyskusji z niedysponującym podstawowymi umiejętnościami artykulacyjnymi i retorycznymi Krulem (podobno kiedyś planował być politykiem, ale wyszło, jak wyszło), stwierdzenie "nie rozumiem" odnosi się raczej do jego zdolności (a raczej braku) zrozumiałego wypowiadania się.
Ktoś chyba wyszedł z założenia, że skoro każdy lewak to debil, to również każdy debil jest lewakiem.
@Matyson: Masz jakiś link do tych przełomowych badań? Przypominam, jej teza to: "w małżeństwach jednopłciowych rodzi się tyle samo albo więcej dzieci co w małżeństwach dwupłciowych".
Jej wypowiedź była dokładnie taka: "rodzi się" i taka wypowiedź została wyśmiana.
c) co ma do tego empatia? Rozmawiamy o liczbach.