Podróże nim z wspominam tak dobrze, jak Nysą. Szkoda, że prywaciarze u mnie w mieście już dawno nie mają ich we flotach. Do tej pory pamiętam ich zapach!
@Grothar: Cos wiem o tych hamulcach. Ojciec chyba pol swojego zycia jezdzil taka puszka. Kiedys pojechalem z nim, dal mi sie przewiezc puszka na zajezdni (juz mialem papier na C+E) wiec wiedzialem jak sie ciezkim jezdzi, ale nie jechalem nigdy autobusem.
Jedziemy powoli, padre mowi zebym zaparkowal przodem przed myjnia, tylko delikatnie z hamulcami. Myjnia byla na drugim koncu zajezdni. Juz prawie na miejscu jestesmy, wiec spojojnie zaczynam hamowac..... Raczej powinienem powiedziec wciskac
Komentarze (85)
najlepsze
Jedziemy powoli, padre mowi zebym zaparkowal przodem przed myjnia, tylko delikatnie z hamulcami.
Myjnia byla na drugim koncu zajezdni.
Juz prawie na miejscu jestesmy, wiec spojojnie zaczynam hamowac.....
Raczej powinienem powiedziec wciskac