odpisałem na to ogłoszenie, faktycznie mieszkają na Woli, blisko mojej babci, zrobiłem jej zakupy za 100zł na Auchan Direct i jutro przyjadą, wpadnę tam jutro zobaczyć, jak się Pani miewa
Czaicie jaka p--------a sytuacja? Jakie to musi być p--------e, prosić ludzi o jedzenie dla dziecka, męża i siebie. Nie mogę sobie tego wyobrazić, mimo że jestem niebieskim to coś mnie w środku ścisło. Współczuję takim ludziom z całego serca. Człowiek rozradowany po świętach z rodziną i jeszcze świeżym sylwestrze, a tu niektórzy nie mają co do gara włożyć. Chciałbym by było chociaż odrobinę sprawiedliwości na tym świecie.
@ahoq: Bo galopujący socjal typu 500 zł na bachora nie rozwiąże problemów tego typu. Wręcz przeciwnie - może doprowadzić do ruiny budżet państwa, co w dłuższej perspektywie wyhamuje gospodarkę i biednych ludzi będzie jeszcze więcej. Chodzi o to, żeby ci ludzie mieli normalną pracę za normalne pieniądze, a nie socjal-żebry państwa.
@darco3: no dobra ale zanim to się stanie to można jej coś rzucić, próbowałam na siepomaga ale to jakaś żenada - trzeba zgłosić rodzinę i komisja zatwierdzi.
Ja płacę 10 zł za godzinę za gruntowne sprzątanie mieszkania raz w miesiącu, a nie mieszkam w bardzo dużym mieście. Co prawda zdarzają się oferty za mniejsze stawki, ale były zawsze jakieś problemy. Podejrzewam, że w stolicy są wyższe stawki.
Poza tym, żeby posprzątane było porządnie, nie mam żadnych specjalnych wymagań, środki czyszczące NIE są wliczone w cenę. Od dłuższego czasu mam stałą sprzątaczkę, która sama wie co mi się kończy i
@ryszard195917: Pisałem o gruntownym sprzątaniu. Takie zwykłe staram się robić raz w tygodniu, ale generalnie potwierdzam, że nie znoszę sprzątania. Nie mam dzieci ani zwierząt, a ja nie brudzę aż tak bardzo.
@Mordeusz: Znajoma mojego #rozowypasek nie wchodzi do mieszkania średniej wielkości bez stówy. Nie wliczają się w to okna, co do środków, to nie mam pewności. Także wydaje mi się, że dużo nie płacisz.
@mejsieq: Pewnie dostane milion minusów ale Stonoga jest jaki jest. Ale prawda jest taka że facet pomaga i pomógł już wielu indywidualnym ludziom. Czy to z własnej kieszeni czy to przez nagłośnienie i zbiórki. Tam gdzie inni tylko popłakali nad losem kogoś kto potrzebuje pomocy, pojawiał się Stonoga i akcja nabierała tempa. I za to go szanuję. Pomijając kwestie czy podstawiony czy agent, czy krzykacz. Już sporo potrzebującym rodzinom czy
@Ciameq: Poszukaj jakichś informacji o tej fundacji, może przekazują wszystko. Najczęściej tak właśnie się dzieje, gdy fundacja otwiera dedykowane konto dla konkretnej osoby.
Sytuacja gorzej niż fatalna, ale czy nie sądzicie, że teraz ta rodzina może być pod szczególnym zainteresowaniem jakiejś instytujci (np MOPS) i będą się zastanawiali czy dziecko wciąż może przebywać z rodzicami?
Nie mam konta na FB, w powiązanych jest link do fundacji (?) Zbigniewa Stonogi (PayPal fundacja@zstonoga.pl dopisek "dla Paulinki"). Może ktoś powiedzieć, czy to w miarę sprawdzone i czy nie napełniam tym butelki Panu Zbigniewowi? Chętnie coś wrzucę, tylko mam pewne obawy ;-)
Komentarze (97)
najlepsze
Chodzi o to, żeby ci ludzie mieli normalną pracę za normalne pieniądze, a nie socjal-żebry państwa.
Poza tym, żeby posprzątane było porządnie, nie mam żadnych specjalnych wymagań, środki czyszczące NIE są wliczone w cenę. Od dłuższego czasu mam stałą sprzątaczkę, która sama wie co mi się kończy i