"Budowniczowie" nigdy nie pojawiają się znikąd. Zawsze są taśmy, albo inne oznaczenia. Jeśli ktoś jest na tyle - delikatnie mówiąc - nierozgarnięty i utrudnia pracę innym, to nie widzę przeszkód, żeby jemu też w życiu poprzeszkadzać.
"Typowo polską mentalność" przedstawię Ci na przykładzie, gdzie ekipa remontowa zaczęła 3 dni wcześniej stawiać pachołki i rozwieszać taśmy, otaczając przy okazji samochody, tak by mogły wyjechać. Po dwóch dniach zaczęto ustawiać wielki, blaszany płot, bo niektórzy kierowcy sobie nic z taśmy nie robili. A jeśli koło budowy leżał przewrócony słupek, a taśma leżała na ziemi, to też niespecjalnie dało im to do myślenia - byle zaparkować 20m od pracy.
Według mnie to właśnie typowo Polska mentalność. Życiowym celem każdego polaka jest utrudnić innemu życie. Upolować go, przyłapać na błędzie i z dumą napawać się cudzą porażką. Dzieje się tak poczynając od szkoły podstawowej gdzie tzw "niezapowiedziana kartkówka" działa jak polowanie na nieprzygotowanych. A tak w zasadzie pokazuje jedynie nieudolność nauczyciela ,który nie potrafił w przystępny sposób przekazać wiedzy... Kolejny przykład Policja Drogowa. Zamiast działać prewencyjnie to lepiej urządzić sobie polowanie na
Komentarze (3)
najlepsze
Szczytem jest