No i co z tego, że trafisz w samolot - aby kogoś oślepić laserem musisz trafić go bezpośrednio w oko - a oko pilota nie staje się większe przez to, że leci dużym samolotem.
To będzie trudne bo z 200 metrów nie widać już punktu w który świeci laser (przynajmniej taki mały 5mW - a silniejszym wolał bym nie próbować bo można trwale wzrok uszkodzić).
Ale mając lornetkę i statyw do którego dało by się przymocować laser to żaden problem oślepić umówioną stojącą nieruchomo osobę w celu załapania się na darmowego browara.
Komentarze (4)
najlepsze
Pozdr!
Ale mając lornetkę i statyw do którego dało by się przymocować laser to żaden problem oślepić umówioną stojącą nieruchomo osobę w celu załapania się na darmowego browara.
Z samolotem będzie gorzej bo nie stoi nieruchomo.