To będzie coraz częstsze zjawisko, bo wiele osób idzie programować tylko dla kasy. Po paru latach się nudzi i zaczynają się problemy. Dlatego lepiej wybrać to co się lubi i zapewnia "w miare" godne pieniądze. Często na początku jest ciężko (budowlańcy i architekci coś o tym wiedzą) ale po paru latach okazuje się że pieniądze te same co słynny programista a do tego samopoczucie lepsze. ;)
znam ten problem dobrze. założyłem konto tylko aby to napisać. Jestem programistą od 5 lat. Przeszedłem okres wypalenia. Pracowałem od 3h do 20h(rekord). Przez rok - robiłem na komputerze do ~80h na tydzień. Chciałem zmienić nawet pracę. Przez pół roku szukałem "leku" na to. Zdobywałem wiedzę - czytałem, słuchałem itp. W tym roku myślę, że doszedłem do siebie i starej "pasji" z jaką zaczynałem pracę. Kolega miał ten sam problem i nijako
Sądzę, że wypalenie dotyczy ludzi, którzy klepią nudne rzeczy dla nudnych firm na nudnym etacie. Wziąć się za coś swojego i już sporo lżej się pracuje :)
Sam bywam (jestem) wyczerpany, mam mało czasu dla siebie, dla dziewczyny, ale robię to co lubię robić, robię dla siebie, w fajnej atmosferze, robię jak chcę, a nie jak mi każe manager. To wiele zmienia.
Sądzę, że wypalenie dotyczy ludzi, którzy klepią nudne rzeczy dla nudnych firm na nudnym etacie
@rozbit: czyli 90% programistów ogólnie a 99% programistów Java xD tak to niestety wygląda, klepiesz jakieś systemy ERP i inne pierdoły, garstka pisze ciekawe rzeczy, często są to osoby po doktoracie z szeroką wiedzą domenową
Mam to samo z ta roznica ze radze sobie z problemem. Gdy praca zaczyna mnie dolowac biore 0,7 finlandii pije az nie padne - rano budzisz sie i doceniasz ze zyjesz
Może nie tyle wypalony programista, co ujowe projekty. Czasem trzeba się zdystansować, zmienić środowisko. Utrzymywanie 10-letnich molochów często nie jest ani przyjemne, ani rozwijające. Kiedy pracowałem nad podobnym projektem w Pewnej Firmie (tej od zastępowania profesjonalistami skończoną liczbą studentów - #pozdrodlakumatych ), to 'wypaliłem się' całkiem szybko i na programowanie w ogóle nie miałem ochoty. Zastanawiałem się, czy może to ze mną coś nie tak i czy może nie wybrałem
Komentarze (167)
najlepsze
- nie ma to jak byc januszem :) zadnego wypalenia nie ma
tyrac bangladesz polski to taki fun ze ja nie
IMO link z twoich powiązanych powinien być wrzucony jako odrębne (ciekawsze) znalezisko.
Odrobinę mi przypomina teksty Briana Hooka (piąty pracownik 3dfx, autor Glide'a).
Sam bywam (jestem) wyczerpany, mam mało czasu dla siebie, dla dziewczyny, ale robię to co lubię robić, robię dla siebie, w fajnej atmosferze, robię jak chcę, a nie jak mi każe manager. To wiele zmienia.
No i wiem, że nie będę tak robił do końca
@rozbit: czyli 90% programistów ogólnie a 99% programistów Java xD tak to niestety wygląda, klepiesz jakieś systemy ERP i inne pierdoły, garstka pisze ciekawe rzeczy, często są to osoby po doktoracie z szeroką wiedzą domenową
Ewentualnie przepisuj ms office na GPL. Wiem, że jest libreoffice, ale (tu długa lista).
Albo przepisuj Windows 8 na GPL. Albo po prostu zrób tak by linuks w 100% łykał sterowniki Windowsa. Wiem, że jest ReactOS ale (tu długa lista).
Jak to wykonasz wymyślę Ci inne