Miłośnikom klasycznych anime o superbohaterach piłkarskich połączonych z takim "realistycznym przesadyzmem" ja na filmie z tego znaleziska i ognistymi uderzeniami polecam film Stephena Chow o nazwie Shaolin Soccer. A na dokładkę Kung Fu Hustle. Jego wcześniejsze filmy są też niczego sobie komediami jeśli jest się miłośnikiem kina azjatyckiego, ale tylko w tych dwóch zastosowano tak przesadzone CGI że aż można boki zrywać.
Komentarze (1)
najlepsze