@moko12345: Kiepska i nierealistyczna. Bo niby czemu Jar nie poszedł z nimi po tej linie? Sam należał do rasy, która umie dobrze pływać. Ktoś na siłę chciał go uśmiercić dodając słaby dramatyzm :P
@moko12345: gorzej, jest tak durna i bez sensu, że logikę tego ich świta rozwala. Najbardziej to mnie rozwaliła "śruba napędowa", chyba zaprojektowana po to by obrócić całą łajbę na bok
Gdyby nie Jar-Jar, Palpatine nie dostałby nadzwyczajnej władzy w Senacie Republiki, nie mógłby zarządzić wykonania rozkazu 66, zniszczyć zakonu Jedi i utworzyć Imperium. A przy okazji stworzyć Dartha Vadera. Ergo - wszystkiemu winny ten Gungan, którego wszyscy nienawidzą
Yeah! Tylko zastanawia mnie dlaczego Jedi nie wykonali skoków z użyciem mocy tylko męczyli się po lince. Albo dlaczego nie podnieśli statku tak jak zrobił to potem Luke.
Przecież Jar Jar był obecny na końcu filmu, więc nie mógł tutaj umrzeć (nawet w wyciętej scenie). To znaczy, że Lucas nakręcił też scenę, w której Jar Jar pojawia się i oznajmia, że przeżył. A takie wycinanie dwóch scen świadczy tylko o tym, jak bardzo "przemyślany" był scenariusz...
@Munchhausen: no wyobraź sobie, tutaj mamy pewnośc że Jar Jar zginął, fani tego stworka w płacz, ci rycerze Jedi (Obi Wan i ten drugi) też krzyczą "nooooo!" a tu nagle głos Jar Jar'a - "Guys, help!" i scena, że jednak nie zginął a zaczepił się o gałąź. Przecież nie mogli wyłożyć tego od razu, bo nie byłoby tego napięcia, że jednak zginął. Głupio opisane, ale tak to widzę :D
Postać tak głupia, że nawet instynkt samozachowawczy nie jest determinantem dla wzrostu jej inteligencji.
Jeszcze głupszym pomysłem było zrobienie z niego zastępcy Amidali w kolejnych częściach. Kiedyś na youtube znajdował się filmik, gdzie jako przyczynę upadku Republiki podano przeżycie Jar Jara przez trzy filmy :)
Komentarze (80)
najlepsze
Jeszcze głupszym pomysłem było zrobienie z niego zastępcy Amidali w kolejnych częściach. Kiedyś na youtube znajdował się filmik, gdzie jako przyczynę upadku Republiki podano przeżycie Jar Jara przez trzy filmy :)
Chyba jako jedyny na fake nie dałeś się nabrać.