„Iron Man 3″

To co wyróżnia „Iron Man 3″ to… zmarginalizowanie roli samego Iron Mana. Mam wrażenie, że film powinien nazywać się „Robert Downey Jr. Man” i wtedy tytuł byłby bliższy stanowi faktycznemu. Tym razem to człowiek jest na pierwszym planie, a nie maszyna.
- #
- #
- #
- 0




