Witam wszystkich.
Wykop służy różnym celom. Raz informacyjnym, raz przestrzegającym - zwykle jednak ludzie tutaj nawzajem sobie pomagają.
Dziś takiej pomocy potrzebuje mój brat cioteczny. Skradziono mu auto, na które nie miał wykupionej polisy AC.
Będę wdzięczny za pomoc w poszukiwaniu charakterystycznych elementów tego auta, lub może gdzieś, przypadkiem trafił się komuś "w oko"
Ford Mondeo kombi z 2008 roku, charakterystyczny kolor złoty, o numerze rejestracyjnym
WE 7830Y to będę bardzo wdzięczny za informację o miejscu przebywania auta.
Z powodu braku
AC, dlatego więc staramy się uruchomić jak największe grono poszukiwań. W załączniku zdjęcie auta - w dniu kradzieży było na innych kołach.
Skradziono 21 lutego w Warszawie, na Mokotowie.
Dziękuję i Pozdrawiam serdecznie.
Kontakt bezpośredni do mojego brata:
[Treść została wymoderowana: naruszenie regulaminu - ujawnienie danych osobowych]

Komentarze (106)
najlepsze
Raz ciocia w Tychach była świadkiem... podjeżdża popołudniu gościu lawetą na parking, załadował auto na pake i odjechał. Każdy pewnie myślał ze auto się zepsuło i zabierają do
Akurat ruchy w zamku to wierzchołek góry lodowej, bo potem jest komputer pokładowy, immobilizer fabryczny i ewentualnie niestandardowe zabezpieczenia antykradzieżowe.
Wejście do auta a odjechanie nim to
Moj znajomy mial AC, ukradli mu auto a ubezpieczyciel odmowil wyplaty bo niby kluczyk ma slady dorabiania. Jest to oczywista sciema ale czesc ludzi sie na to lapie i rezygnuja. Inny przypadek: potracenie rowerzysty i odszkodowanie pomniejszone bo niby przyczynil sie do wypadku jadac po chodniku, ale nie jechal! Za to powinny byc surowe kary dla ubezpieczalni, ze KŁAMIĄ w celu
Życzę znalezienia, a w przyszłości więcej rozsądku ;)
Ale sąsiad miał gula jak mu stawiałes auto pod płotem? ;)
1. wsadzić auto do garażu
2. nie parkować