Kolejne pseudonaukowe bzdury i półprawdy , ja wiem , że dla wielu osób jest to chwytliwe - jeden hormon jako molekuła najgłębszych spazmów naszego jestestwa , ale niestety prawda jest dużo bardziej skomplikowana. To jest kaskada kilkudziesięciu jak nie kilkuset związków chemicznych w dodatku kilkunastu różnych konfiguracjach. Kiedyś na wykopie był wykładu z cyklu TED właśnie na temat tego typu nowinek w neurobiologii.
Podajcie ludziom czystą serotoninę bezpośrednio do mózgu to nie
@hahacz: po pierwsze to nie żadna fenyloetanoamina , tylko fenyloetyloamina , po drugie wymieniają inne , ale nie uwzględniają wszystkich ich funkcji w tym procesie , po trzecie czekolada podwyższa poziom dopaminy , a nie fenyloetyloaminy , co więcej nie jest to spowodowane obecnością owych substancji w czekoladzie tylko reakcji naszego mózgu na czekoladę - cieszymy się że dostaliśmy czekoladę ponieważ lubimy czekoladę , tak jak niektórzy lubią palić p-------y
@hahacz: Niestety @rainkiller ma rację, wszystko jest dużo bardziej skomplikowane niż w tym artykule. Niemniej jednak uważam, że sam temat jest dość ciekawy, a takie komentarze pomagają rozwiać wszystkie zawarte w artykule niedomówienia, więc zakopywanie uważam w tym przypadku za nadgorliwość. Z resztą większość normalnych ludzi nie zrozumiała by tej naukowej paplaniny. Już ten artykuł może być dla niektórych za trudny.
Przez błony komórek naszego układu nerwowego przemieszczają się jony sodu i potasu. To nic innego jak impulsy elektryczne biegnące z zawrotną szybkością ponad 400 km/h...
Jak to jest napisane? Od kiedy jony sodu i potasu są impulsami elektrycznymi? Prędkość przepływu prądu przyjmuje się równą prędkości światła i wynosi 300000 km/s. Prędkość przepływu jonów może i wynosi 400 km/h, ale nie są to impulsy elektryczne.
Tam następuje porównanie wytworzonego obrazu z wyidealizowanym wzorcem
@tulonr1: Starasz się za wszelką cenę obronić tezę, której nie da się obronić. Czy przewód jest impulsem elektrycznym? Czy może przewodnikiem? Jony mają określony ładunek elektryczny i przenoszą ten ładunek z zawrotną prędkością (400km/h) co zajmuje bardzo niewiele czasu przy tak małych odległościach (2 nm). Mówimy w tym wypadku o synapsach elektrycznych, ale nie oznacza to, że przepływające przez nie impulsy elektryczne poruszają się w taki sam sposób jak płynie
Komentarze (27)
najlepsze
Politycy twierdzą, że wszystko zaczyna się od marihuany, a tu najpierw a--------a, a później morfina, h-----a czy też opium.
Podajcie ludziom czystą serotoninę bezpośrednio do mózgu to nie
Jak to jest napisane? Od kiedy jony sodu i potasu są impulsami elektrycznymi? Prędkość przepływu prądu przyjmuje się równą prędkości światła i wynosi 300000 km/s. Prędkość przepływu jonów może i wynosi 400 km/h, ale nie są to impulsy elektryczne.
@dreaper: tak masz racje poddaje się