Niezła ściema... Nie znam żadnego kina, które byłoby wyposażone w projektory świecące z tak ogromną prędkością. Z tego co mi wiadomo, to prędkość wyświetlania materiału filmowego w stanach to 24 klatki na sekundę (wyświetlane progresywnie, czyli bez przeplotu), zatem 1sek/24ramki = 0,04 a nie jak autor artykułu podaje 0,003 sekundy. Niezły bełkot - aby wyświetlić na ekranie coś przez owe 0,003 sekundy projektor musiałby świecić z prędkością przekraczającą 300 ramek na sekundę...
@2kopytka: Tak się składa, że z marketingiem (pośrednio) mam do czynienia. Jestem właścicielem małego studia animacji i postprodukcji, gdzie robimy spoty reklamowe - głównie na nośniki Digital Signage. Zgadzam się z Tobą apropos aroma marketingu - jest to cholernie skuteczne narzędzie, ale najskuteczniejszym rozwiązaniem (według mnie) jest reklama w miejscu sprzedaży a nie w kinie czy w tv... Na razie nie mówi się o tym głośno, bo stacje telewizyjne mocno
@Robak_1978: Na technice wyświetlania się nie znam. Dodałam właśnie dlatego,że wielkokrotnie czytałam o tym "eksperymencie" w kinie. Za każdym razem miał być to dowód na skuteczność działania podprogowego. A nikt nie pisał o kolejnych badaniach, który wykazały praktycznie zerową korelację pomiędzy tym przekazem a oczekiwanym efektem. Częściej można zlaleźć peany o tym jakie to niesamowite. A wychodzi,że przekaz, którego zupełnie nie dostrzeżemy niespecjalnie na nas zadziała. Z tekstu wynika,że ważniejsze
Komentarze (4)
najlepsze