Wpis z mikrobloga

@Niewiemja: dzieki sam na to wpadłem, chwile potem jak sobie przypomniałem jak sie ten swierk nazywał.. na szczescie to nei pleśń tylko przedzaczek - taki mały gnojek co robi pajeczyne - ale zamowilem juz trutke na gnoja, ale i tam calosc przesadze..
  • Odpowiedz
@ZawzietyRobaczek: Chyba przędziorek. To jest największe #!$%@? jakie można mieć. Grzyb to przy tym pikuś ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie ma środka uniwersalnego na przędziorki, jedne są na jaja, inne na larwy a jeszcze inne na formy dorosłe. Opryski Sanium, chociaż nie wiem czy jest jeszcze dostępne najlepiej co tydzień cztery razy + mospilan i może będzie żyć. Jak Tyś to doprowadził do takiego stanu
  • Odpowiedz