Wpis z mikrobloga

@crossaintv2: Generalnie to sie siedzi i rozmawia. Czasami dodaja do tego jakies cwiczenia albo zajecia plastyczne.

Najbardziej mi chyba pomogla pierwsza na ktorej bylem w liceum. Bez niej teraz bym byl totalnym zjebem, a mnie troche wyciagneli do ludzi. Poznalem tam tez kilka osob. Z jednym ziomkiem dalej utrzymuje kontakt.

Kilka lat pozniej bylem na innej - juz z doroslymi osobami i to byl moim zdaniem niewypal. Borderka zdominowala cala grupe.
  • Odpowiedz