Wpis z mikrobloga

Uważam że zarobki w Polsce (zwłaszcza minimalna krajowa obecnie) są za wysokie, jednocześnie zarobki w Polsce dla wykwalifikowanych, wykształconych ludzi często są za niskie. To wynik spłaszczanie wynagrodzeń I podnoszenia skokowo płacy minimalnej. Chore, że newykwalidikowany pracownik magazynowy, którego wkrótce zastąpi maszyna, , prosty robol na budowie, cieć czy Pani na kasie zarabiają podobnie jak nie więcej niż ludzie po studiach. Patologia.

#niepopularnaopinia
  • 4
  • Odpowiedz
ludzie po studiach. Patologia.


@FrankUnderwood: Ale studia nie powinny być gwarantem zarobków. Na jednej uczelni każdy na średnią 4,5, a na drugiej stypendium jest od 3,8.

A spłaszczanie będzie postępować, bo do tej pory ludzie z niektórych branż (np. IT) zarabiali na poziomie europejskim, a my do tego poziomu powoli się zbliżamy. Ale co do minimalnej - pełna zgoda.
  • Odpowiedz
  • 0
@saviola7 wiem, to spore uogólnienie. Znam głąbów po studiach i mega inteligentnych ludzi bez. Chodzi mi bardziej o to, że tuman oglądający m jak mość, trudne sprawy, słuchający discooplo i będący często osoba, która myśli że wie wszytko, a myślenie ma jak chłop ze średniowiecza, nie zna się a, ekonomii i polityce, nie dość że ma te same prawa co oczytana i inteligentna osoba, mądra w wielu dziedzinach i wiedzącą, że nie
  • Odpowiedz
  • 1
@KriegCaptain710 tak, to duże uogólnienie. Chodzi mi badziej o porównanie prostych ludzi do tych, którzy są badziej ciekawi świata, badziej odczytano, badziej chlonni wiedzy, mzoe badziej ambitni, ale duszeni raz po raz przez to społeczeństwo. Praca asystenta sędziego, multum wymagań, w tym ukończone studia prawnicze itp, zarobki? Mniej niż magazynier. To jest dość przykre. I demotywuje.
  • Odpowiedz