Wpis z mikrobloga

@Olcziq: Piękne to były czasy, w 2011 Party Rock Anthem, w 2012 Gangnam Style, a teraz to w sumie od czasu Despacito w 2016 chyba nie było kolejnego takiego "hitu znikąd", który człowiek słyszałby na każdym kroku poczynając od radia w taksówkach, przez budy z kebabem i fryzjerów, po co drugi dzwonek komórki ( ͡° ͜ʖ ͡°)