Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Chcialem się wyprowadzić i zacząć na nowo w innym miejscu z czystą kartą. Rezultat? Odwiedziłem kilku psychologów i mną wręcz szarpie z nerwów po powrocie do patologicznego domu. Wiecie, niczego nie zniszczę i nie stwarzam zagrożenia, ale leżę na łóżku, i mną trzepie oraz słucham sobie depresyjnej muzyki XD Najwyraźniej muszę przejść się do psychiatry. P-----c psychiczna, rozczarowania i inne. Było kilka okazji, żeby zmienić bieg zdarzeń. Z drugiej strony czemu to ja mam się za wszystko obwiniać? Fatum mnie dotknęło.

Za to mimo wszystko jakimś cudem umiem teraz zachowywać się inaczej pośród ludzi. Jestem lepszy niż w przeszłości, a jednocześnie jestem normalniejszy. Jestem pewniejszy siebie i mniej boje się wyzwań. Z drugiej strony mógłbym to samo osiągnąć przy normalnym otoczeniu.

Wyjadę pewnie za granicę, popracuję gdzieś i znowu spróbuję w innym miejscu za parę miesięcy. O ile do tego czasu mną nie szarpnie w jakiś sposób, bo dzisiaj kaszel mnie z tego wszystkiego dusił i ślina zawierała krew. Jeszcze raka mi brakuje xd

Jutro idę do psychologa i spróbuję sobie to poukładać. Trochę to bez sensu. Czemu ja całe życie nie dostaję tego, co inni otrzymują naturalnie?

#przemyslenia



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach