Zastanawiam się nad całkowitym przejściem z Gmail na ProtonMail. Jednak ten artykuł dał mi sporo do myślenia. Myślicie, że warto zmieniać?
Po tym artykule wnioskuje, że Gmail zapewnia większe bezpieczeństwo (np. przeciw włamom), natomiast Proton zapewne większą prywatność. Szanowane strony o prywatności (jak np. privacyguides) polecają Protona. Co robić i jak żyć?
@Innovator: tak też mam, jedną imienazwisko, a drugą z nickiem do wszelkich innych rzeczy, ale wciąż obie na gmailu
pytam bardziej w kontekście prywatności i bezpieczeństwa (i wiem, że to dwa różne zagadnienia) - w sensie czy na pewno warto porzucać gmaila i bezpieczeństwo jakie oferuje kosztem większej prywatności na protonie?
a może autor tego artykułu się myli i wcale w kontekście bezpieczeństwa proton nie odstaje od gmaila?
@lolen: chyba źle mnie zrozumiałeś, niczego Ci nie zarzucam, po prostu stwierdzam fakt, że w tej całej dyskusji gmail vs "konkurencja stawiająca na prywatność" jedni mówią, że lepiej zostać przy gmailu, a drudzy upierają się, że lepiej przejść na proton/tutanota czy inne odpowiedniki bardziej szanujące prywatność
i pewnie bym tak zrobił gdyby nie ten artykuł, który trochę rzucił mi inne światło na software szanujący prywatność, akurat w kontekście emaila, gdyż
@roninq6: sam staram się szanować swoją prywatność, ale w tym przypadku wybrałem bezpieczeństwo kluczowej dla mnie usługi, gdyż tak jak jest w tym artykule Google trochę większy zespół i dowiaduje się o różnych błędach wcześniej oraz oraz ma bardziej zachęcający program bug bounty, więc stwierdziłem że sama usługa będzie lepiej zabezpieczona, i porównując to do protona (którego właśnie rozważałem) gdzie głównym argumentem jest to że wiadomości są przetrzymywane w postaci
Po tym artykule wnioskuje, że Gmail zapewnia większe bezpieczeństwo (np. przeciw włamom), natomiast Proton zapewne większą prywatność. Szanowane strony o prywatności (jak np. privacyguides) polecają Protona. Co robić i jak żyć?
#prywatnosc #bezpieczenstwo #bezpieczenstwowsieci #informatyka #technologia #wolnosc #komputery #anonimowosc #inwigilacja #mail #email #google #gmail #protonmail #proton #oprogramowanie #software #niebezpiecznik
pytam bardziej w kontekście prywatności i bezpieczeństwa (i wiem, że to dwa różne zagadnienia) - w sensie czy na pewno warto porzucać gmaila i bezpieczeństwo jakie oferuje kosztem większej prywatności na protonie?
a może autor tego artykułu się myli i wcale w kontekście bezpieczeństwa proton nie odstaje od gmaila?
@roninq6: tutaj raczej autor przedstawił działy bezpieczeństwa i myślę że ma rację bo trochę ciężko to porównywać skale Google a Proton
sam do niedawna miałem ten sam problem, i ostatecznie u mnie padło na gmail
i pewnie bym tak zrobił gdyby nie ten artykuł, który trochę rzucił mi inne światło na software szanujący prywatność, akurat w kontekście emaila, gdyż
to (+ cała powyższa wiadomość) na chwilę obecną przekonuje mnie, aby jednak pozostać przy Gmailu