Wpis z mikrobloga

@CzarnaSylweta

Miałem styczność z tym typem, a bardziej jego ośrodkiem Pujszany, nie wiedziałem co to, znajomi ogarnęli. Miala byc agroturystyka na Roztoczu, jacuzzi, relax i natura. Rezerwacja byla z booking.
Ale od poczatku.
Po zajechaniu na miejsce nikt nie odbierał telefonu. Weszliśmy wiec do środka i trafiliśmy do części wspólnej dla gości. A tam impreza na całego! Pujszo i jego towarzysze wlasnie zabierali sie za toasty. Na nas mieli serdecznie wyrąbane.
  • Odpowiedz