Wpis z mikrobloga

@goferek kilka lat temu wybrałem się na duże zakupy. bujana po sklepie z koszem. podchodzę do kasy, stoi ok 8 osób, w połowie matka z dzieckiem i dziecko jak to dziecko szuka czegoś ciekawego do ogarniania. nagle to dziecko krzykiem:

-Maaaamoooo Widzisz?

-Co takiego (z lekkim uśmiechem kryjącym zażenowanie z krzyku tegoż bachora)
  • Odpowiedz