Wpis z mikrobloga

#anonimowemirkowyznania
Chciałbym rozpocząć nowe życie z czystą kartą, nie udało mi się w życie w Polsce. Za dużo traum i za dużo kłód pod nogi, nie mam nikogo, chciałbym rozpocząć od nowa na innym kontynencie, już doświadczony życiowo i odporny na przeciwności.
Pytanie do osób, które zdecydowały się na #workandtravel
Interesują mnie kraje takie jak #usa i #australia, byle najdalej od Europy, mam dość swojej rodziny i osób, które czekają na moje potknięcie. Nie mam w zasadzie nikogo, obecnie jestem w #uk i zarabiam dobre pieniądze, mam 30 lat, jestem w stanie odłożyć 1,5k funtów miesięcznie. Angielski znam na bardzo dobrym poziomie i się ciągle rozwijam w tym aspekcie. Nie mam wykształcenia kierunkowego ani kwalifikacji ale chciałbym takowe nabyć w kierunku #it, chociaż nie interesuje mnie stricte programowanie tylko raczej #sysops i sieci. Mógłbym zrobić certyfikaty albo bootcamp, ale czytając o opiniach nie wiem czy to dużo pomaga. Nie wiem jak się do tego zabrać, daje sobie dwa lata na przygotowanie wszystkiego i dozbieranie jeszcze trochę pieniędzy. Za miesiąc przeprowadzam się do większego ośrodka miejskiego.
Są tu osoby, które zdecydowały się na taki krok? Liczę na jakieś dobre słowo i poradę, nie mam z kim o tym porozmawiać bo jestem samotny. Dziękuję z góry miśki.

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #628792eac7bb693a3f25171f
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
Przekaż darowiznę
  • 5
@Ytaremtujest: @AnonimoweMirkoWyznania: tutaj kolega ma rację. Bez wyższego Australia odpada, jeśli chodzi o Work and Holiday. Ciebie wyklucza jeszcze druga sprawa - chcesz tam jechać za 2 lata, a WHV jest tylko do 30 roku życia. Ja byłem ponad 2 lata. Piękny czas, niestety zdrowie nie dopisało i jestem w Polsce. Jeszcze się zmagam z taką "depresja" po powrocie, ale co zrobić.