Wpis z mikrobloga

@r4do5: ja mam tyle doświadczeń w bliskim otoczeniu że dnia by mi brakło na opisanie wszystkiego. Oczywiście zgadzam się ze to nie jest sensowna decyzja ale życie w ciągłym ledwo zaleczalnym bólem też do końca nie jest git
  • Odpowiedz
@Olanyprzegryw może jakas konsultacja z innym psychiatrą żeby mieć dodatkową opinię? Albo inny nurt psychologii (ktoryś
z tych: poznawczy, behawioralny, interpersonalny)?
  • Odpowiedz