@G00LA5H: Zaraz sobie poszperam, czy to jakoś jest w miarę dostępne na fizycznym nośniku, dobrych soundtracków nigdy dość.
"Galaktyczny Wojownik" - świetny film. W gruncie rzeczy Kurt Russel bardzo długo był gwarantem dobrego filmu, niezależnie czy było to "The Thing", "Ucieczka z Nowego Jorku", czy "Dama za burtą"
Soundtrack ze "Spawna" znam, głowy nie dam, ale chyba mam na cd :) (za dużo tych płyt się uzbierało przez
@G00LA5H: Też używam spotka, soundcloud itp, mimo to, fizyczne płyty w dalszym ciągu kupuję, choć już nie w takim wymiarze co kiedyś. Żeby było zabawniej, część stoi zafoliowana :) Normalne? No niezbyt :))
Jeśli chodzi o ekranizacje komiksów to u mnie na podium stoi "Kruk", zaraz po nim "Punisher" z Lundgrenem w tytułowej roli.
Grandbrothers zaraz sprawdzę, to znaczy jak tylko ost z "Event Horizon" dopłynie do końca. Dobre
Jakub Dymek o wyższości książki jako medium i dość kontrowersyjnie o tym, że baby nie chcą chłopów, bo ci nie czytają:
---
Prawdę mówiąc, gram w gry, gram też w planszówki, lubię seriale, oglądam kino i nie mam zamiaru upierać się, że akurat zamknięcie pewnych treści czy opowieści między dwoma spiętymi kawałkami kartonu jest jakoś lepsze niż przedstawienie jej w formie genialnej gry, takiej jak Disco Elysium.
aczkolwiek nieco jej daleko do metalowych brzmień,
"Galaktyczny Wojownik" - świetny film. W gruncie rzeczy Kurt Russel bardzo długo był gwarantem dobrego filmu, niezależnie czy było to "The Thing", "Ucieczka z Nowego Jorku", czy "Dama za burtą"
Soundtrack ze "Spawna" znam, głowy nie dam, ale chyba mam na cd :) (za dużo tych płyt się uzbierało przez
Też używam spotka, soundcloud itp, mimo to, fizyczne płyty w dalszym ciągu kupuję, choć już nie w takim wymiarze co kiedyś. Żeby było zabawniej, część stoi zafoliowana :) Normalne? No niezbyt :))
Jeśli chodzi o ekranizacje komiksów to u mnie na podium stoi "Kruk", zaraz po nim "Punisher" z Lundgrenem w tytułowej roli.
Grandbrothers zaraz sprawdzę, to znaczy jak tylko ost z "Event Horizon" dopłynie do końca. Dobre
Normalne, spokojnie, nic złego tobie nie dolega :-)
Kruk, Punisher... o tak! Dr Dolph Lundgren, to już chodząca legenda tamtych czasów.
Grandbrothers zawiesza mnie ostatnio i przestaję myśleć przy