Kolejny dzień, kolejna okładka w ramach #strachymortadeli

Bardzo lubiłem i dalej lubię grafikę, której autorem jest Tom Hallman.

Sama książka odstawała na plus od publikowanej w najntisach masówki. Fabuła niby przewidywalna, ale klimatyczna. Ot, gość zajmujący się zjawiskami paranormalnymi przybywa do pewnego domu. Trudno coś więcej napisać, żeby za bardzo nie spoilerować. Odświeżyłem sobie jakieś trzy-cztery lata temu i wciąż dawała radę.

"Nawiedzony"
Mortadelajestkluczem - Kolejny dzień, kolejna okładka w ramach #strachymortadeli

Bar...

źródło: nawiedzony

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I kolejna część miniserii horrorowo-nostalgiczno-okładkowej w ramach #strachymortadeli

Co to w ogóle było. Główny bohater, jak nie bzykał różnych lasek, to klepał niemca po kasku. A jak akurat tego nie robił, jarał zioło. A jak nie jarał zioła, użerał się ze swoim martwym bratem, który go opętał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A w przerwach walczył z
Mortadelajestkluczem - I kolejna część miniserii horrorowo-nostalgiczno-okładkowej w ...

źródło: sabat

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj wieczorem doszedłem do wniosku, ze w ramach tagu #strachymortadeli , na który od dłuższego czasu wrzucam jakieś "strasznostki", zrobię krótką miniserię z okładkami horrorów wydawanych w najntisach przez Amber czy Phantom Press. Dziś kolejna, autorem grafiki jest ponownie Steve Crisp, zdobiła wydanie amberowskiego "Miasteczka Salem".

Jako dziecko strasznie się jej bałem, chyba ze dwa razy miałem przez nią koszmary. Uwielbiam ją ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mortadelajestkluczem - Wczoraj wieczorem doszedłem do wniosku, ze w ramach tagu #stra...

źródło: crisp

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach