Wpis z mikrobloga

„To se gadaj” -,- skończyłam oglądać film, po którym mam ciarki. Jest to film, którego akcja oparta jest na prawdziwej historii - niby jest znana na lekcjach historii, ale sposób przedstawienia naprawdę daje sporo do myślenia. „Niewinne”. Nie ma tam scen gwałtu ani wielkiej przemocy, działa psychologicznie