Wpis z mikrobloga

@jankowalski811: też tak podejrzewam, inaczej nie odwałałby takiej szopki gdzie z automatu osiaga efekt przeciwny do zamierzonego, co dla normalnego i zdrowego byłoby łatwe do przewidzenia (wręcz oczywiste).
Typ chciał kase z lajtów na psa, nie udało się, teraz pewnie chciałby na leczenie, a zamiast tego będzie miał wizyty policji, animalsów i masę zawiadomień. Nawet, jeśli to nie azor tylko jakiś inny pies
  • Odpowiedz
To Azorek nie trafił aby do jakiejś rodziny w Polsce Zachodniej?


@Pierzgalski_2003: to było fejkowe info najprawdopodobniej, później się okazało że to nie żadna rodzina z zachodniej polski tylko skrzat z orzysa. Pies został "ukradziony" jak było jechane po skrzacie, pawełku i rudym że do tego dopuścili. Później pojawiały się takie fejk info

PS

Ja też nie dokonałem weryfikacji jakiej chciał googl, ale googl sam to zrobił gdy zrobiłem przelewy
  • Odpowiedz