Wpis z mikrobloga

@Nooleus: pff, mój stary musiał przedzierać się przez zaspy od samego początku, likwidując przyczółki wroga i zwalczając japońskie Zera atakujące go od strony słońca, żeby punktualnie o 6 móc napisać kartkówkę z matmy i tak dzień w dzień.