Wpis z mikrobloga

@BarabaszxD: Kiedyś jak jeszcze w to grałem to fajnie było go wziąć na junglę i kampic przy obozach przeciwnika. Czekałem aż przyjdzie wyczyścić obóz, kradłem mu stworka i uciekałem w krzaki, że nawet nie widział, gdzie uciekłem. Nie ruszałem się i on mnie nie widział! Latał jak szalony by mnie znaleźć, ale to na nic, bo niewidzialny byłem i tak się wtedy mocno śmiałem, że ja nie wiem. Xd