Aktywne Wpisy

tojapaweu +366
Regularnie widzę narzekanie, że dzisiejsi trzydziestolatkowie „trafili najgorzej w historii”.
Serio? Sam mam 30 lat i uważam, że wręcz przeciwnie, dostaliśmy najlepszy możliwy start.
Dorastaliśmy w idealnym momencie. Mieliśmy dzieciństwo na podwórku, do późnych godzin, bez nosów w telefonach. Jednocześnie wchodziliśmy w świat technologii stopniowo, bez cyfrowego przesytu, który dziś niszczy koncentrację. Gry, filmy, internet, wszystko pojawiało się w tempie, które pozwalało się tym cieszyć, a nie uzależniać.
Byliśmy pierwszym pokoleniem, które mogło normalnie wyjechać
Serio? Sam mam 30 lat i uważam, że wręcz przeciwnie, dostaliśmy najlepszy możliwy start.
Dorastaliśmy w idealnym momencie. Mieliśmy dzieciństwo na podwórku, do późnych godzin, bez nosów w telefonach. Jednocześnie wchodziliśmy w świat technologii stopniowo, bez cyfrowego przesytu, który dziś niszczy koncentrację. Gry, filmy, internet, wszystko pojawiało się w tempie, które pozwalało się tym cieszyć, a nie uzależniać.
Byliśmy pierwszym pokoleniem, które mogło normalnie wyjechać
Mircy w #zwiazki #p0lka #kiciochpyta Jak rozwiązujecie temat podziału kosztów życia w związki. Mam mieszkanie na kredo i oprócz tego czynsz, prąd, gaz, tv plus internet. Myslalem żeby różowa dokładała tysiaka. Ona uważa że połowa rachunków wyłączając z tego kredyt. Ja mam jakieś tam swoje zdanie ale chętnie przeczytam jakie wy macie zanim je napisze





#kpoptop100 <- tag do obserwowania
Lista do wołania https://mirkolisty.pvu.pl/list/Ifx26nvsJJGPaYPj
20/100
BTS - Seesaw
Jesteśmy już w 1/5 mojej k-popowej listy, więc czas na małe podsumowanie. Łączna liczba wszystkich plusów to 191, co daje nam około 10 plusów na wpis. Nie jest to zły wynik, biorąc pod uwagę popularność k-popu na wykopie. Moim małym sukcesem jest to, że nie powtórzyłem jeszcze żadnego zespołu (nie licząc występów solowych artystów, którzy są w jakiś zespołach). Na pewno wrócę do niektórych zespołów, bo jest to lista moich ulubionych utworów, a nie grup.
Jeszcze taka mała prywata (ale związana z wpisem). Byłem dziś na koncercie BTS granym w kinie i mimo moich uprzedzeń było naprawdę fajnie. Trochę się obawiałem tego jak to będzie, bo jak to koncert w kinie? Jedynie co mi się nie podobało to nagłośnienie i jestem teraz pewien że sale kinowe (przynajmniej Multikino w moim mieście) nie nadają się do słuchania muzyki. Sala była wypełniona mniej więcej do połowy i w większości były to młode dziewczyny. Część z nich nawet coś tam tańczyło, do żywszych kawałków :) Największe wrażenie pod względem wokalnym zrobił na mnie RM i J-Hope, którzy świetnie rapują na żywo. Zaciekawiło mnie jak działają Light Sticki. Naprawdę super się synchronizowały do muzyki i nawet działały niezależnie w poszczególnych sektorach. Myślałem, że łączą się jakoś po wifi czy radiowo, a jest do tego po prostu apka na telefon i tam się wybiera miejsce gdzie się siedzi itp.
Dobra przechodzimy do utworu.
BTS pojawił się we wpisie 4/100 a teraz będzie 1/7 zespołu a ściślej rzecz ujmując Suga.
Utwór należy do tych z gatunku spokojnych i klimatycznych. Suga śpiewa w nim jakby od niechcenia (zmęczenia?) i tworzy to fajny nastrój. Szkoda, że nie ma to tego M/V ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Utwór składa się z wielu części, w których zmienia się bit i sposób śpiewania. Mimo, że Suga jest w tym utworze sam, to świetnie ogarnia te wszystkie przejścia.
Początek jest bardzo delikatny, subtelny. Gdzieś w tle plumka sobie tylko sampelek grany na klawiszach.
Później wchodzi bit i utwór z lekka nabiera tempa. Zmienia się też sam sposób śpiewania. Nie jest to już tak smętnie jak na początku i przechodzimy w półrap(?) :)
No i okazuje się, że to był właśnie wstęp do rapu i naprawdę Suga świetnie się w nim odnajduje. Widać, że jest to człowiek wszechstronnie uzdolniony wokalnie.
No i mamy refren w którym zupełnie zmienia się melodia i sposób śpiewania. Za to właśnie kocham k-pop :) Refren super płynie i można fajnie się pobujać.
W dalszej części utworu mamy cały czas przeplatanie śpiewania z rapem i zmiana tempa. Piosenka nie daje się nudzić i podoba mi się w całości. Piszę, to dlatego, że czasami mam tak, że w utworze podoba mi się tylko refren, albo tylko któraś zwrotka. Seesaw jest świetny w całości i nie mam w nim ulubionej części.
Podobało mi się na koncercie jak Suga pod koniec utworu śpiewał coraz ciszej i niewyraźniej, aż na końcu upadł i "umarł" :)
BTS zawsze stał dobrymi tekstami i w tym przypadku nie jest inaczej. Polecam włączyć polskie napisy w filmie poniżej.
źródło: comment_ulU5DFqtgsELvzdCL8NqR1KsjLeYoWme.jpg
Pobierz