Wpis z mikrobloga

Pamiętam na jakiej wyjebce zrobiła swoją prelekcje na jakimś tam wydarzeniu gdzie znani coś gadali na scenie a inni za to gadanie i oglądanie ich płacili. Tytułowałą się wielokrotnie Panią Reżyser i opowiadała przez swoje 40 minut o pracy w telewizji. Taki wielki reżyser a nie przygotował ani jednego slajdu bo miał #!$%@? :D
Z głowy pogadała przez 40 minut bez przygotowania i git.

Spryciula :)