Wpis z mikrobloga

#kanada #programowanie #emigracja

Programista w Kanadzie

Mircy czy orientuje sie ktoś z Was czy aby emigrować do Kanady jako programista, biorąc udział w którymś z programów np Express Entry,
trzeba mieć ukończone studia związane z informatyką?
Jak wiemy wszyscy z naszego otoczenia, pośród nas jest wiele bardzo dobrych i dobrych programistów, którzy nie kończyli informatyki - nie mają papierka "potwierdzajacego" ich umiejetnosci.

Jeśli ktoś mial podobny problem i sie rozeznal to prosze dajcie znac
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PRZEGRAC: na Express Entry / Federal Skilled Worker trzeba mieć wykształcenie co najmniej średnie, odpowiednik kanadyjskiego high school (więc chyba nasze liceum ale ręki sobie za to uciąć nie dam)

https://www.canada.ca/en/immigration-refugees-citizenship/services/immigrate-canada/express-entry/eligibility/federal-skilled-workers.html#minimum

If you have foreign education, you must have:

a completed credential, and an Educational Credential Assessment report from an approved agency showing that your education is equal to a completed certificate, diploma or degree from
  • Odpowiedz
LMIA


@sakfa: co to takiego? tzn jak rozróżniasz LMIA i oferte pracy? Wygoogluje to zaraz, ale jak masz chwile to napisz prosze. Obecnie wykonuje test czy bym sie nadawal na express entry

ok,

A Labour Market Impact Assessment (LMIA) is a document that an employer in Canada may need to get before hiring a foreign worker.
  • Odpowiedz
@PRZEGRAC: to generalnie ten sam papier który umożliwia ci najpierw przyjazd jako Temporary Worker.

Więc jak znajdziesz pracę będąc jeszcze poza Kanadą (na co jako programista masz szansę), pracodawca może ci najpierw załatwić LMIA (co trwa z 3-4 miesiące), z LMIA w ręcę przylatujesz do Kanady, dostajesz tymczasowy work permit (bodajże do 2 lat) i w ciągu tych 2 lat na spokojnie ogarniasz status Permanent Resident (w czym pracodawca pewnie
  • Odpowiedz
@sakfa: ile lat doswiadczenia zawodowego miales i jaki byl Twoj skill tak uśredniając? bo rozumiem, że też piszesz o pracy programisty. po prostu zastanawia mnie dlaczego pracodawcy chciałoby się to załatwiać i kombinować, żeby ściągać kogoś z drugiego kontynentu, kiedy może sobie znaleźć kogoś na miejscu i mieć wszystko z głowy
  • Odpowiedz
@PRZEGRAC: miałem z 8 lat doświadczenia, w tym ostatni 1 w dużym i rozpoznawalnym dotcomie ze światowej czołówki (nie w Polsce ale dużo osób u mnie teraz przyjechało prosto z Europy Wschodniej więc nie ma to raczej znaczenia). Nowy pracodawca to też duży dotcom, zdecydowanie światowa czołówka. Skill powiedziałbym że powyżej średniej.

dlaczego pracodawcy chciałoby się to załatwiać (...) kiedy może sobie znaleźć kogoś na miejscu

po prostu mój pracodawca
  • Odpowiedz
@sakfa: Jakie miasto w Kanadzie to zagłębie IT? Słyszałem, że Vancouver, ale patrzac teraz to js dev w Toronto zarabia srednio rocznie 100k CAD, a juz w Vancouver 80k CAD ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jak jest z francuskim w Kanadzie - mówisz, nie potrzebujesz mówić?
Czy dużym procentem społeczeństwa są imigranci, jaki stusunek do nich maja rodowici kanadyjczycy - czy jest tak, że kanadyjczycy trzymaja sie
  • Odpowiedz
Jakie miasto w Kanadzie to zagłębie IT


@PRZEGRAC: Toronto, rynek tu bardzo szybko rośnie, wiele firm lokuje tu w tej chwili centra developerskie (m.in. Uber, Microsoft), wiele firm już ma duże biura (Amazon, Google w Waterloo pod Toronto). Plus są tu siedziby główne wszystkich dużych kanadyjskich banków.

Vancouver też jest sporym rynkiem, zwłaszcza ze względu na bliskość Sillicon Valley. Mówi się że firmy którym nie udało się załatwić pracownik wiz H1 do
  • Odpowiedz
@PRZEGRAC:

Jak jest z francuskim w Kanadzie - mówisz, nie potrzebujesz mówić?

Nie mówię, w Ontario jest całkowicie zbędny i niezbyt widoczny. Każdy kto mówi po francusku i tak mówi po angielsku a jak nie mówi po angielsku to siedzi w Quebecu.

Czy dużym procentem społeczeństwa są imigranci

W Toronto gigantycznym, z 50%, definiując imigranta jako osobę urodzoną poza granicami Kanady. Młodzi imigranci są głównie z Azji.
  • Odpowiedz
Czy można zrobić tak, że siedząc pare lat w Kanadzie dostaje się jakieś permament residence, co umożliwia po prostu wyjechanie do Stanów na stałe?


@PRZEGRAC: Tak, dwie drogi:

Szybka, i w sumie można ją wykonać z dowolnego kraju, nie tylko Kanady, ale z Kanady najłatwiej ze względu na bliskość amerykańskich firm:
1. znajdujesz pracę w amerykańskiej korporacji. Pracujesz
  • Odpowiedz
@PRZEGRAC: druga droga:

Długa:
1. Przyjeżdżasz do Kanady, załatwiasz sobie PR (permanent resident) przez Express Entry. Zajmie to 6-12 miesięcy od przyjazdu.
2. Czekasz kolejne 3-3.5 roku, aplikujesz o kanadyjskie obywatelstwo
3. Ok. 6-12 miesięcy później dostajesz
  • Odpowiedz
@PRZEGRAC: dodam że teraz za Trumpa cholera wie jak to będzie wyglądać. Będzie chciał to z dnia na dzień zablokuje wizy L albo ograniczy je tylko do kadry menedżerskiej (w sensie już są ograniczone, ale nikt tego nie sprawdza).

Natomiast USMCA podpisana (ale jeszcze nie ratyfikowana!!!) 3 dni temu zakłada zachowanie wiz TN, jeżeli umowa zostanie ratyfikowana to ta droga powinna działać jeszcze przez 16 lat. Cholera jednak wie
  • Odpowiedz
@sakfa: świetne informacje, wielkie dzięki za kolejną dawke ciekawych rzeczy. czy Ty czasem nie jesteś niezadowolony z mieszkania tam w Kanadzie? po tym co piszesz nie brzmi to tak kolorowo jak mogłoby się wydawać. Głównie chodzi mi tutaj o brak/problemy w interakcji z innymi ludźmi, bo przecież smutno tak żyć życiem spanie-praca-spanie-praca?
  • Odpowiedz
@PRZEGRAC: dodam że ja przyjechałem w styczniu 2016 roku, dostałem PR w styczniu 2017 a o paszport będę mógł aplikować już w listopadzie 2019, *niecałe 4 lata od przyjazdu*. To chyba najszybsze obywatelstwo jakie można zdobyć na świecie.

Niezadowolony to dużo za dużo powiedziane :) wyjazd to zawsze super przygoda, polecam każdemu wyjechać za granicę nawet na głupi rok. Mam świetną pracę, zarabiam dobrą kasę, ale pewnych rzeczy się nie
  • Odpowiedz
@sakfa świetnie to wszystko podsumowałeś! Mieszkam i pracuje w Calgary, wszystko się idealnie zgadza, oczywiście z wyjątkiem cen za wynajem, tu jest sporo taniej, natomiast żarcie mamy trochę droższe.
Z tymi znajomymi nie jest aż tak źle, tylko tak jak sam wspomniałeś, trzeba się trochę postarać.
Natomiast ta duża odległość od Europy jest trochę minusem, i sam się zastanawiam nad przeprowadzką do Toronto, żeby to trochę zminimalizować. Kanady nie chcę opuszczać,
  • Odpowiedz