@oba-manigger: poród naturalny to jest jakaś kpina (╯︵╰,) nie rozumiem dlaczego natura wymyśliła tak bolesny sposób. Jestem świeżo po porodzie naturalnym i następny tylko przez cesarkę (╯︵╰,)
@arcxa: to chyba zalezy. Ja w planie porodu zaznaczylam, że ważna jest dla mnie ochrona tego rejonu i położna kontrolowala, co tam się dzieje. Nic nie ciela, a tam gdzie rodziłam, robią to tylko jeżeli istnieje ryzyko uszkodzen. Dużo zależy też od doświadczenia położnej,która ocenia przebieg porodu.
poród naturalny to jest jakaś kpina (╯︵╰,) nie rozumiem dlaczego natura wymyśliła tak bolesny sposób.
@oba-manigger ma rację. Wydobycina maciczna w postaci bachora z rytuaru będzie w przyszłości miała silniejszy układ immunologiczny, aniżeli wydobycina maciczna w postaci bachora wyszarpana przez modną cesarkę, ot co.
@agaja: u mnie akcja rozwijała się tak szybko, że nie było już szans na znieczulenie. 40 minut po odejściu wód płodowych miałam już 5cm rozwarcia (wtedy przyjechałam do szpitala), a po zbadaniu mnie, chwilowym podłączeniu pod KTG i przewiezieniu na salę porodową (ok. 15 minut) było już 7cm i skurcze co chwilę. I mimo, że cały poród trwał u mnie tylko 3h, to był bardzo bolesny. Właściwie już pierwsze skurcze,
źródło: comment_Ix9n4fz1KSnImMvcqu0deYYfRObPDbWr.jpg
PobierzRytuał. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dużo zależy też od doświadczenia położnej,która ocenia przebieg porodu.
@ladyoutwalking: tu się
wlasciwie reszta komentarza jest zbedna xD
Wpychają je jej w pochwę. Prosta sprawa, zero biurokracji.