Wpis z mikrobloga

Pytanie takie mam głównie do Mirków spod tagu #motocykle125 i może też #motocykle bo to jednak małe ale moto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ma ktoś jakieś doświadczenie z Junakami/ Rometami czy faktycznie tak mocno się rozkręcają, mają problemy z gaźnikami itd?
Ewentualnie czy są jakieś fora motocyklowe na których można dokopać się do informacji typu, że taki Junak RS125 to kopia Yamahy Ybr 125 i jest to godne polecenia? To samo się tyczy innych chińczyków, po prostu co warto brać pod uwagę.

Sam przymierzam się do zakupu jakiejś 125 i brałem pod uwagę właśnie Junaka RS 125 którego model z 2016 roku na gaźniku można jeszcze kupić jako nowy motocykl za 6,5 tysiąca, albo najnowszy model Rometa SCMB125 z tego roku który na wtrysku kosztuje 7 tysięcy, hmmm.

Nawet dzisiaj oglądałem i siedziałem na tym SCMB125, ale czy Romety mają porównywalną jakość do Junaków?
Odnośnie Rometa mam lekkie wątpliwości co do jakości wykonania bo np plastik maskujący pod siedziskiem był pomalowany jakby sprayem i dosłownie prześwitywało spod farby czarne niedomalowane... i weź tu człowieku coś kup niby nowego a może faktycznie jakość tych Junaków/ Rometów to dramat?
Czy może lepiej kupić jakąś używaną Hondę, Yamahę w których silniki mają zazwyczaj te 12-13 koni a nie 10 jak u chinoli, jednak większa moc u takich maluchów zawsze na propsie, ale z drugiej strony co nowe to nowe, za bardzo sprawdzać przy kupnie nie trzeba, a kupując używane moto jak się człowiek nie za bardzo zna.

Tak wiem Varadero 125 ( ͡° ͜ʖ ͡°) najlepiej kupić ale drogie to i już swoje lata jednak ma...

Ogólnie ten czarny romecik wygląda całkiem całkiem

https://www.romet.pl/Moto,SCMB_125,20,666,14700,2015.html
  • 14
@martinez98: Ogólnie prawko mam też w planach ale już w tym roku na prawdziwym moto nie zdążę pojeździć więc póki co chciałem pośmigać na 125.
Co do ewentualnej odsprzedaży to właśnie to mnie hamuje przy zakupie chińczyka, weź to potem sprzedaj...
@pollos: sezon 2016 przelatałem na nowym soft chopperze 125 od Rometa. Nic mi nigdy nie odleciało, warto jednak raz na jakiś czas sprawdzić śrubki bo rzeczywiście się luzują. Mechanicznie nigdy mnie nie zawiódł a jedyny koszt jaki poniosłem podczas użytkowania to olej, paliwo oraz żarówki (lubiły się przepalać). Problemów z gaźnikiem nie miałem a spalanie tak śmiesznie małe że można jeździć bez końca.

Osobiście nie żałuje zakupu ale na pewno w
@Pfejlu: Właśnie takich opinii od użytkowników mi brakuje, dzięki.
Akurat spalania nie biorę w ogóle pod uwagę, to będzie jazda dla relaksu w czasie wolnym więc niech nawet dyche weźmie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@pollos: podpiszę się pod to co napisał @Pfejlu. też miałem softa przez półtora sezonu. bardzo fajny. w trasie się trochę męczył ale do miasta był bardzo fajny. spalanie niskie, części śmiesznie tanie, ale i tak nic nie wymieniałem. koszty te same - olej i żarówki. łańcuch tylko mi się mocno wyciągał i ciągle musiałem go naciągać (od roku mam duży motocykl, przejechałem więcej niż rometem a jeszcze nie naciągałem ani
@pollos: trochę stał ale w końcu poszedł. z miesiąc stał na olx może, pare osób dzwoniło i dawało jakieś grosze, jakiś małolat przyjechał i pokręcił nosem i w końcu ktoś normalny przyjechał. akurat wtedy skoczyły mocno ceny 125 bo zakazali sprzedaży gaźnikowców
@pollos: jeżdzę drugi sezon na romecie rx, śrubki się praktycznie nie odkręcają.
Jest co prawda kilka bolączek ale dałem za niego 4,5k... mam drugi w garażu z one s, który jest wyprodukowany w fabryce zongshen i na prawdę jakość jest oszałamiająca. Przez 6k kilometrów absolutnie zero jakichkolwiek usterek wad itd. Wydech na przelocie.
Zamknięcie opony w z one s jest dziecinnie proste i nie wiem czemu ale nie mam takiego lęku
@pollos: ciężko mi powiedzieć cokolwiek w temacie sprzedaży bo mojego odkupił znajomy jak tylko dałem znać że będę chciał się pozbywać ;) Jeśli chodzi o wygląd to początkowo miałem kupić Division'a, niestety nie był on wtedy nigdzie dostępny a byłem tak nagrzany na motocykl że wziąłem to co było ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@pollos Romet r125 soft chopper. Przez dwa lata zrobione 40 tys km. Wymieniony tylko napinacz paska rozrządu i poprawione zegary bo wariowaly. Przez pierwsze 2k km odkręcalo się sporo rzeczy ale locite załatwił sprawę ;) spalanie max 3l . V max 100-105km/h przy mojej słusznej wadze 100kg ;)

No i ja kupiłem go nowego za 3k na wyprzedaży rocznika
@pollos: dwa sezony okazyjnej jazdy i ponad 4tys km na junaku 126 i powiem Ci, że dobrze trafiłem. Śrubki się nie wykręcały jak to piszą w internetach. Psuć się też nie psuł, ani razu nie stanął na drodze, robiłem nim wycieczki po maks 150km bo i więcej to męczyło.
Moja opinia jest taka, że to tani sprzęt, wibruje (choć te nowsze silniki mają już wałek wyrównoważający), hamulce to nie żyleta, opony