Wpis z mikrobloga

Chorobliwy antykomunizm jednej z frakcji naszej klasy panującej (reakcyjno-nacjonalistycznej) może w kwestii szerzenia ideologii komunistycznej przynieść skutek zupełnie odwrotny. Otóż największą bronią antykomunistów nie jest wcale ciągłe przypominanie zbrodni Stalina, imputowanie Marksowi poglądów ludobójczych itp., ale milczenie i obojętność. Paradoksalnie tworzenie swojej reakcyjnej ideologii w opozycji do komunizmu powoduje, że komunizm ten, choć oczywiście w formie monstrualnej i groteskowej, odżywa. Komunizm staje się zakazanym owocem, wokół którego koncentruje się energia prawicy, a nic przecież nie kusi jak właśnie zakazany owoc. Otacza go aura tajemniczości: marksizm kulturowy, enigmatyczni koryfeusze marksizmu - Adorno, Marcuse, których teksty pozostają dla prawicy całkowicie niezrozumiałe, przejęcie uniwersytetów, Gramsci itp. Wszystko to składa się na obraz marksizmu jako czegoś groźnego, niezrozumiałego, złego a jednocześnie intelektualnie wyrafinowanego. Czy ktoś w ogóle zainteresowałby się szkołą frankfurcką, gdyby nie Krzysztof Karoń? Czy ktoś usłyszałby o Gramscim, gdyby nie #!$%@? Ziemkiewicza i Wildsteina? Otóż w ten dziwaczny sposób komunizm stoi ością w gardle prawicy, z czym prawica sobie nie może poradzić. W im większym stopniu komunizm się demonizuje, tym bardziej staje się przyciągającą siłą i jego aktualność wzrasta.

#marksizm #komunizm #fredocontent #lewica #lewactwo
  • 4
  • Odpowiedz
@fredo2: Największą bronią antykomunistów jest lewicowość obecnych elit zachodnich w tym deklarowane umiłowanie do Marksa. Można sobie popatrzeć na zachowanie Zuckerberga i innych kapitalistów. Jednocześnie utrzymują oni system kapitalistyczny. Takie działanie wprowadza to spore zamieszanie w głowach ludzi i samych lewicowców, a jest to wyrafinowaną taktyką pacyfikacji prawdziwych idei komunistycznych.
  • Odpowiedz
@urbscapta: Jak można mówić o kapitalizmie, kiedy to jest korporacyjny socjalizm, który tylko założył skórę kapitalizmu? Na wall street już od dawna kapitalizmu nie ma. Kapitalizm pozwoliłby zbankrutować tym wszystkim gówno bankom i General Motors, na ich miejsce przyszłyby lepsze, te które nie przejadają pieniędzy w najgłupszy możliwy sposób.
  • Odpowiedz