Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jest recenzja animacji, nie biografia twórców ani powód do psucia widowiska większą liczbą szczegółów ze samego anime. Recenzja ma to do siebie, że powinna zachęcić lub zniechęcić do oglądania. Jakkolwiek uwagi biorę sobie do serca, chociaż niekoniecznie się z nimi zgadzam. BTW Nagai jest oczywiście znany powszechnie z ecchi i mechowych rzeczy, ale równie mocno z rzeczy stricte związanych z horrorem, czym właśnie Devilman jest. Umówmy się, to jest anime odrealnione
  • Odpowiedz
@popkulturysci: Po pierwsze przedstawienie autorów i zapoznanie się z ich twórczością pomaga w zrozumieniu różnić pomiędzy jedną formą a drugą. Szczególnie gdy mamy do czynienia z wersją uwspółcześnioną wypadałoby jednak zapoznać się chociaż pobieżnie z oryginałem.

Recenzja nie tylko ma zachęcać lub przestrzegać przed zapoznaniem się z danym dziełem, ale również stanowić... albo nawet przede wszystkim być opinią recenzenta na dany temat. Można, a nawet trzeba zwracać uwagę w niej
  • Odpowiedz
@jaqqu7: Oryginał znam. A moją opinię wyraziłem. Naprawdę nie lubię wchodzić w szczegóły przy recenzjach. Nie dlatego, że nie chcę, a dlatego, że wiem, iż sam nie chciałbym o tym czytać. Wolę sobie sam wyrabiać zdanie, a od recenzji wymagam, żeby powiedziały mi jedno: czy warto? Mamy zupełnie inne podejście do tego. Jeśli to Ci się nie podoba, rozumiem. Nie mam z tym problemu.
  • Odpowiedz
. Wolę sobie sam wyrabiać zdanie, a od recenzji wymagam, żeby powiedziały mi jedno: czy warto?


@popkulturysci: Powiedziałbym, że wypadkową recenzji jest uzmysłowienie czytelnikowi czy warto się zapoznać z produktem, ale nie celem samym w sobie. Szczególnie w przypadku takiego tytułu jak Devilman Crybaby, które jest na tyle specyficznym anime, że nie trafi w gusta większości widzów.

Naprawdę nie lubię wchodzić w szczegóły przy recenzjach. Nie dlatego, że nie chcę,
  • Odpowiedz
@ejadaz689 może być niepoprawnie, bo idę i wieje w dłonie.;) Napiszę przede wszystkim, że przyjmuje krytykę recenzji, jak twórcy anime, seriali, filmów itp. Przyjmują krytykę swoich dzieł. Uważam, że jeśli ktoś uważa, że moja recenzja jest faktycznie słaba, to nie pozostaje mi nic innego jak przyjąć to i ewentualnie - jeśli zgadzam się z tą krytyką - wziąć to pod uwagę w przyszłości. W tym akurat przypadku wolałem skupić się na
  • Odpowiedz