Wpis z mikrobloga

@pawe88: Każdy by tak chciał, ale jednak w większości udaje się to niewielu (w dłuższej perspektywie rzecz jasna). Dlatego faktycznie bardziej opłaca się trzymać i kupować co miesiąc lub jeszcze częściej - by maksymalnie uśrednić kurs.
A na wcześniejszej bitcoinowej emeryturce będziemy wydawali 100 satoshi na kupno mieszkania pod wynajem lub 1000 satoshi na wybudowanie luksusowego domu z basenem :D
  • Odpowiedz
@filip34: mało jest takich, zazwyczaj to ich firmy czy nieruchomości są na tyle wyceniane. np masz kamienice która jest warta powiedzmy 3 miliony ale nikt ci za nią nie da jednego. Jak by np. taki facebook masowo wyprzedawał akcje to cena raczej by spadła.
  • Odpowiedz
@pawlo74: założenie tego kogoś było takie, że spekulanci potrafią przewidzieć przyszły kurs i przez ich reakcję niejako zmienić przyszłość tak, by kurs był bardziej płaski :D Teoretycznie niby prawda, bo gdyby połowa spekulantów wiedziała, że jutro w południe będzie wielka bańka to zaczęliby wcześniej sprzedawać, a przez to ta bańka by nie była taka duża - czyli kurs stabilniejszy. Ale to dosyć obszerne zagadnienie jednak.
  • Odpowiedz
@filip34: to ma sens. Ja osobiście cieszę się z tego, że sprzedają bo mogę kupić więcej bitka.
Teraz jest coraz więcej kanalii, którym nie chodzi o kumulację bitcoina tylko śmiecia. Podobno są to profesjonalni handlarze bankowi i oni właśnie shortują teraz. Myślę, że to prawda bo czasomi nawet na tych tagach wychyla się taka kanalia jak mu nerwy puszczą. Zdarzyło to się tu parę razy i nie chodzi mi o
  • Odpowiedz
@filip34: im jest na rękę jak bitcoin zalicza doły bo odstraszają tym samym zwykłych ludzi od bitcoina. Ludzie boją się, że kupią, nagle spadnie i stracą. A te kanalie niszczą konkurencję i zarabiają potężne pieniądze.
  • Odpowiedz