Mirki jaki #czytniki do #ebook polecacie w cenie do 300-400 zł? Mam w domu #kindle taki kilkuletni z pełną klawiaturą pod wyświetlaczem i jestem mega zadowolony. Czy jest obecnie coś lepszego do takiego kwoty poza Kindle 8?
@pussyrider: Jak działa to bym nie zmieniał na nowszego, ekran ma lepszą rozdzielczość i kontrast, ale wielkiej różnicy w komforcie czytania nie odczujesz. Poczekaj na promocję wersji Paperwhite i jest szansa, że kupisz poniżej 400zł.
@pussyrider: Poszukaj jakiegoś PocketBooka, lub inkBOOKA. Te sprzęty są co raz lepsze i oferują więcej opcji niż Kindle. Chodzi mi o statystyki czytania itp.
Moim zdaniem Kindle już się trochę starzeje, w tym sensie że oferuje tylko podstawowe opcje czytania, słownika. No i na Kindle nie masz Legimi z
@Ziombello: @pussyrider: O ile PocketBook tak, to inkBooki pod względem obsługi są wrogie użytkownikowi. No i ew. obsługa dystrybutora bardzo słaba (błędy, aktualizacje, serwis). Szkoda czasu na takie eksperymenty.
@Cyfranek: Niby tak, ale ja osobiście czekam cały czas aż Kindle doda statystyki czytania. Jednak obawiam się że się nie doczekam. Czytniki na androidzie cały czas się rozwijają, aktualizacje systemu przyspieszają ich działanie.
Moim zdaniem warto spróbować, ewentualnie jeśli się nie spodoba, to przecież można sprzedać ;)
@ZwirekBentonitowy: @Cyfranek: @piernikowa: @Ziombello: a powiedzcie mi o co chodzi ze sa Kindle z reklamami albo bez? Bo widze w PL można za 399 zł kupić wersję z reklamami, a za jakieś 450 wersje bez reklam.
Ma to być najprostrzy czytnik, nie oczekuje wodotrysków - ma dać się czytać książki, nie potrzebuje statystyk, bajerów i tak dalej
@pussyrider: Ja kupowałem w Niemczech bez reklam, rozwaliłem sobie w plecaku, napisałem do Amazon, to dali mi 50 euro rabatu na nowy, to sobie kupiłem, też bez reklam. Miałem Kindle Keyboard, teraz mam ten zwyczajny.
@pussyrider: Tylko musisz uważać, bo w naszych sklepach też u----i są sprzedawane jako nowe. Trafiają się też spoza Europy. Jeśli trafisz na czytnik np. z dystrybucji japońskiej, to żegnaj amazonwowa gwarancjo. Lepiej samemu kupić w Amazonie niemieckim (dostawa do PL gratis).
@pussyrider: reklamy właściwie w użytkowaniu nie przeszkadzają, wyświetlają się tylko zamiast tych wygaszaczy ekranu kindlowych i w biblioteczce na dole, podczas czytania wcale :) ja kupowałam z reklamami, a potem je wyłączyłam tak jak w linku @Cyfranek ;)
To są informacje dostępne z poziomu czytnika, dokładniej z aplikacji Legimi.
@Ziombello: No to nie ma ich czytnik, tylko aplikacja Legimi. To co czytasz poza aplikacją w skład statystyk już nie wchodzi. Poza tym nawet w obrębie Legimi są fałszywe, jeśli np. czytasz o północy (całość danych z jednego dnia przechodzi na drugi czy jakoś tak). Jeśli chcesz mieć w czytniku pełne i prawdziwe statystyki, to polecam Kobo (tutaj recenzja
Poszukaj jakiegoś PocketBooka, lub inkBOOKA.
Te sprzęty są co raz lepsze i oferują więcej opcji niż Kindle.
Chodzi mi o statystyki czytania itp.
Moim zdaniem Kindle już się trochę starzeje, w tym sensie że oferuje tylko podstawowe opcje czytania, słownika. No i na Kindle nie masz Legimi z
@Ziombello: @pussyrider: O ile PocketBook tak, to inkBooki pod względem obsługi są wrogie użytkownikowi. No i ew. obsługa dystrybutora bardzo słaba (błędy, aktualizacje, serwis). Szkoda czasu na takie eksperymenty.
@Cyfranek: Niby tak, ale ja osobiście czekam cały czas aż Kindle doda statystyki czytania. Jednak obawiam się że się nie doczekam. Czytniki na androidzie cały czas się rozwijają, aktualizacje systemu przyspieszają ich działanie.
Moim zdaniem warto spróbować, ewentualnie jeśli się nie spodoba, to przecież można sprzedać ;)
Ma to być najprostrzy czytnik, nie oczekuje wodotrysków - ma dać się czytać książki, nie potrzebuje statystyk, bajerów i tak dalej
sam czytnik ma nie być dla mnie,
czyli obecnie najlepsza propozycja to ta:
https://www.amazon.de/Amazon-Kindle-6-Zoll-4GB-eReader/dp/B0186FESVC/ref=sr_1_2?ie=UTF8&qid=1483877102&sr=8-2&keywords=kindle
wychodzi około 310 zł, więc wydaje się super!
@Cyfranek: Chodzi mi o informacje takie jak:
- ilość czasu poświęconego na czytanie, dziennie
- ilość przeczytanych słów na
@Ziombello: No to nie ma ich czytnik, tylko aplikacja Legimi. To co czytasz poza aplikacją w skład statystyk już nie wchodzi. Poza tym nawet w obrębie Legimi są fałszywe, jeśli np. czytasz o północy (całość danych z jednego dnia przechodzi na drugi czy jakoś tak).
Jeśli chcesz mieć w czytniku pełne i prawdziwe statystyki, to polecam Kobo (tutaj recenzja
jeszcze raz wielkie dzięki za odpowiedzi!