Wpis z mikrobloga

@celtics: Mnie też raz się przytrafiło coś takiego, ale w trochę innej sytuacji. Pewnego razu, coś się p--------o z prądem. Wyłączał się i włączał co chwilę. Jeb, jeb, jeb. Za 3-4 razem, postanowiłem wyłączyć z sieci część urządzeń, tak profilaktycznie. Nie zdążyłem dojść do telewizora, przy którymś powrocie prądu, doszło do wybuchu kineskopu. I tyle.
  • Odpowiedz