Wpis z mikrobloga

@nnnty: 1) wg mnie nie, jade moze do malych stronek ale jak chce sie uzywac Reactu np. czy php, to mieszanie tak srednio wychodzi, za to SASS w syntaxie SCSS to obowiązek

2) gulp to zbiór tasków, zadań, które wykonuje node przez command line, np jedną komendą można połączyć wszystkie pliki w 1 o innej nazwie, zminifikować je, dodać -webkit- prefixy, postawic sobie serwer itd. duzo zadan okreslone jedną komendą
@nnnty:
1) Oczywiście, że warto.
2) Grunt/gulp służą do automatyzacji pisanych zadań, czyli jeśli napiszesz sobie watchera do tego aby wyłapywał Ci zmiany przy każdym zapisie pliku to bedzie np. odświeżał Ci stronę - bardzo wygodne co? Możesz budować całe stacki zadaniowe, czyli np. budujesz sobie zadanie do kompilowania sassa, typescriptu i konkatenacji JSów po czym na końcu chcesz to wszystko wrzucić do katalogu /public i używać produkcyjnie zminifikowaną wersję. Do
@nnnty: jade/pug jest super, ale raczej nie używa się mało pewnych technologii. Sass to podstawa.
Co gulpa/grunta - to task runnery. Używasz ich np. do minifikacji css, automatycznego dodawania prefiksów, łączenia plików, przerabiania scss na css, jade na html a przede wszystkim odpalania testów.

Ale obecnie i gulp i grunt odchodzą na korzyść webpacka :)
@nnnty: aktualnie odchodzi się od sassa, na rzecz postcss, może warto sie zainteresować. Podobnie aktualnie odchodiz się częściowo od gulpa (o ile oczywiście się da) na rzecz npm scripts.

@dikamilo webpack i gulp to 2 różne narzędzia. Webpack jest tylko bundlerem, i do tego celu szczerze go polecam.
@npsr: I bardzo lakoniczne. A jak muszę do testu pobrać json z servera klienta bo wpływa na build?

I co z tym optymalizowaniem grafik albo lintowaniem? I czy mogę linta odpalić jako warunek dla bundlowania?
@Riess: zobaczysz ( ͡° ʖ̯ ͡°) Przede wszystkim importy, świetne wsparcie dla babela, szybki server dev blablabla. Jak sobie ładnie skonfigurujesz to poczujesz, że żyjesz :)