Wpis z mikrobloga

@amp: Codziennie tysiące amerykańskich programów czerpią garściami z polskich produkcji, ale oczywiście o tym się nie mówi. To jeden z wielu przykładów perfidnego kopiowania sztuki z polskiej stajni. Wstyd i hańba.
Doceńmy naszych polskich reżyserów, scenarzystów, aktorów, bo jak wiemy patrząc z perspektywy czasu nasze filmy po prostu wyprzedzają całą epokę. Może po prostu my - zwykli odbiorcy nie dojrzeliśmy jeszcze do takich perełek. Smutne.