Wpis z mikrobloga

Poziomy doświadczeń psychodelicznych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Poziom 1
Na tym poziomie występują delikatne zmiany percepcyjne jak rozjaśnienie kolorów, wzmożona czujność czy uczucie "wyniesienia". Stan ten może być osiągnięty po wprowadzeniu do organizmu średniej dawki THC lub bardzo niskiej LSD czy psylocybiny. Niektóre leki SSRI również mogą wywoływać takie odczucia, ale nie są one rozpatrywane w kontekście psychodelików.

Poziom 2
Rozjaśnienie kolorów, efekty wizualne (pole widzenia pulsuje i faluje), ukazują się kolorowe wzory, zwłaszcza na skraju pola widzenia. Może wystąpić także uczucie zagubienia, gubienie się w myślach, reminiscencja, zmiany w krótkotrwałej pamięci, zaburzenia odczuwania upływu czasu, kłopoty z koncentracją na jednej rzeczy lub myśli. Głęboka introspekcja i zamyślenie często łączą się z niemożnością odnalezienia się w myślach. Drugi poziom może zostać osiągnięty po zażyciu dużej dawki THC lub niskiej LSD czy psylocybiny.

Poziom 3
Silne efekty wizualne obejmujące całe pole widzenia, bardzo wyraźne kalejdoskopowe wzory, fraktale, obrazy wypaczają się i układają w zupełnie inne – drzewo może wyglądać jak budynek, krzak jak człowiek. Obrazy przy zamkniętych oczach stają się trójwymiarowe. Często występuje synestezja (widzenie muzyki w formie kolorów, fal, drgań). Możliwe jest doświadczenie głębokich duchowych uniesień jak i spotęgowanych lęków. Mogą wystąpić problemy z koordynacją ruchową, spowodowane natłokiem doświadczeń i odczuć zarówno fizycznych jak i psychicznych. Średnia dawka LSD, psylocybiny, 2C-B czy meskaliny powoduje taki stan.

Poziom 4
Bardzo silne efekty wizualne – przedmioty mogą zamieniać się w co innego, stawać się niedostrzegalne lub wydawać się zupełnie inne niż są. Utrata lub rozszczepienie ego (np. odczuwanie dwóch sprzecznych odczuć jednocześnie), skrajna chwiejność nastroju, silne zaburzenia odczuwania upływu czasu. Wysoka dawka LSD, DXM lub psylocybiny powoduje takie odczucia.

Poziom 5
Zupełna utrata kontaktu wzrokowego z rzeczywistością. Zerwanie połączenia z otaczającym światem, utrata ego. Osoby doświadczające tego poziomu opisują całkowitą inność tych doznań w porównaniu z rzeczywistością. Niektóre z nich porównują ten stan do oświecenia, osiągnięcia namiastki życia Boga. Poziom piąty może zostać wywołany zażyciem bardzo dużej dawki LSD czy ketaminy, potężnej psylocybiny lub mocnymi ekstraktami szałwii wieszczej. Palenie DMT w średniej dawce prawie zawsze powoduje doświadczanie piątego poziomu.

#narkotykizawszespoko
  • 19
chodzi o to, że straciłam ego jak na DMT


@Changa: Każdy codziennie traci ego jak idzie spać, a potem się budzi i ego nadal jest. Możesz sobie walić działki nawet co godzinę, a i tak w końcu wrócisz do stanu normalnego w którym masz największe, najbardziej krzykliwe ego ze wszystkich obecnych na tym portalu.
Psychodeliki są w stanie zmienić człowieka, naprawić go nawet po jednym razie, a ty je bierzesz, bierzesz,
@Changa: No śmiechanie to jest jedyne na co cię stać, to jest właśnie twój poziom. Nie ważne ile byś nie wzięła LSD, DMT czy czegokolwiek innego, nic ci to nie daje. Słonik wytatuowany na ramieniu, żeby stworzyć pozory że coś osiągnęłaś, bo po osobowości i zachowaniu widać, że absolutnie nic z tego nie wyniosłaś poza podbiciem swojego ego w przekonaniu, że jesteś lepsza niż inni.
Brałem udział w ceremonii ayahuasci w
@Changa: Opis w polskiej wikipedii jest dość ubogi, zwłaszcza dotyczący piątego poziomu. Można by do tego dodać, że ten poziom wiąże się z uczuciem dematerializacji, zaniku indywidualnej egzystencji, wymieszania się z Wszechświatem, dotarcia do początku i jednocześnie do końca czasu i przestrzeni, poczucia że nie jest się osobnym bytem, tylko wszystkim co istnieje i jednocześnie częścią całości, Jedni. To są inne wymiary rzeczywistości. Chociaż fakt, że zdecydowanej większości doznań podczas tego
Absolutnie fascynujący opis 5 poziomów doświadczeń psychodelicznych. Widać, że autor dokładnie badał i rozwarstwił różnorodność przeżyć, które mogą wystąpić pod wpływem substancji psychodelicznych. Szczególnie interesujące jest to, jak każdy poziom stopniowo przenosi użytkownika głębiej w świat psychodelii, aż do osiągnięcia tego piątego, najbardziej intensywnego stanu, który wydaje się przekraczać granice znanej percepcji. Mówi się, że słowa nie są w stanie w pełni oddać tych doświadczeń, a jednak ten post czyni doskonałą