Wpis z mikrobloga

@Kurajmo: Zamiast Andka raczej nie wgrasz; możesz wgrać "do Andka"
Robiłem to z Debianem.

Dla lepszego zrozumienia (dla ciebie), powiem nieprawdę - ale to można nazwać "VirtualBoksem" dla Androida; tak byś wiedział z czym masz do czynienia
@Kurajmo: Minta chyba nie wgrasz; Linux Deploy obsługuje: Debian, Ubuntu, Kali Linux, Fedora, CentOS, Arch Linux, Gentoo, OpenSUSE, Slackware i RootFS (nie znam tego ostatniego XD)

Musisz mieć roota; a resztę to zależy od tego co chcesz używać. To raczej się traktuje jako pewnego rodzaju namiastka komputera; odpalić jakiś program, którego nie ma na Androidzie.

Jak nie masz roota; to pewną namiastką tego rozwiązania jest "Debian Noroot"
@Kurajmo: To testuj :P Nie wiem czy będziesz używał, ale dopóki nie będziesz się bawił framebufferem to nic się nie zepsuje (w zasadzie mi nigdy FB nic nie zepsuł, ale niektórzy płakali, że im tak :D)
@Kurajmo: @Kurajmo: Odpalił się, tylko musisz go wywołać :P
W twoim przypadku włączył się serwer VNC, musisz za pomocą klienta VNC wbić. (na przykład AndroidVNC)

Ja preferuję XServer XSDL.
Akurat Linux Deploy jest lekko problematyczny, ale daje radę jak się ogarnie o co mu chodzi
@fervi: eee?
Myślałem że od razu mi się załączy po instalacji.
Jest jakiś w miarę prosty poradnik jak to cudo obsługiwać?
Tzw instalacja i odpalanie?
I która wersja linuxa będzie najmniej zajmować?
Bo tam są.
Debian, Ubuntu, Kali linux, Fedora, Arch, Gentoo, OpenSuse, Slackware, RootFS
A nie chciałbym tracić prawie 2gb na plik ISO niepotrzebnie.
Ubuntu tyle prawie zajmuje.
@Kurajmo: To działa inaczej. Ogólnie system jest odpalony, ale Linux (poza Framebufferem, ale może o tym kiedy indziej) nie może wyświetlać ekranu na Androidzie. Aby odpalić pulpit używa się pulpitów zdalnych typu VNC.

Jak już masz zainstalowany i odpalony, to teraz za pomocą pulpitu zdalnego (AndroidVNC) możesz wbić na swój system

W tym przypadku nie pobierasz pliku ISO, ale musisz zagospodarować (wydzielić) jakąś powierzchnię na system (np. 4GB)
@fervi: eee. Widzę za dużo kombinacji z tym jest. No i ja mam tylko 2gb obecnie (a kasować muzyki nie zamierzam) pamięci do dyspozycji.
Więc sobie chyba odpuszcze zabawy z tym linuxem.
Żebym jeszcze miał więcej wbudowanej, to bym się pobawił. Ale tylko 2gb mam