Wpis z mikrobloga

Założę się, że w artykule jest to rozwinęte. Pewnie gościu jest jego pasierbem po żonie. I w świetle prawa, fakt, jest synem, ale w świetle biologii już nie bardzo. :D


@zordziu: nie wierzyli, że za ich życia małżeństwa homoseksualne będą legalne w USA więc żeby zapewnić sobie choć odrobinę ochrony prawnej (dziedziczenie, odwiedziny w szpitalu) jeden adoptował drugiego. nie jest to odosobniony przypadek.

#rakcontent to jest wpis i część komentarzy. takie